Yves Rocher, Krem intensywnie nawilżający SPF25 - recenzja

Markę Yves Rocher poznałam stosunkowo późno, bo dopiero jakieś 1,5 roku temu. Od razu jednak zaciekawiły mnie jej produkty do włosów oraz kremy, z których zazwyczaj byłam w miarę zadowolona. Tak też było i tym razem :)


Krem intensywnie nawilżający SPF25 przeznaczony jest do skóry mieszanej, odwodnionej i normalnej. Ma przyjemną, lekką konsystencję i specyficzny zapach, który można pokochać, albo znienawidzić - ja wraz z kolejnymi aplikacjami przechodzę właśnie od miłości do tego drugiego uczucia.. Bardzo ładnie i szybko się wchłania, zastosowany w rozsądnej ilości nadaje się pod makijaż (niektórzy twierdzą, że się roluje, ale ja tego zjawiska nie zaobserwowałam). Nawilża przyzwoicie, jednak myślę, że zadowoli tylko osoby z "grupy docelowej" - jeśli zmagacie się z przesuszoną skórą, to nie jest to dobry wybór dla Was ;) W przypadku tego kremu na plus musimy zaliczyć obecność filtrów, o wysokości w zupełności wystarczającej wiosną czy jesienią.


Z kolei dużym minusem może być tu reszta składu - znajdziemy w nim substancje komedogenne, sprzyjające powstawaniu zaskórników, oraz parabeny. Krem jest dość wydajny, dostępny w sklepach stacjonarnych oraz na stronie internetowej Yves Rocher w cenie 39 zł (na szczęście często możemy trafić na promocję - ja swój kupiłam za połowę ceny regularnej).

Podsumowując muszę stwierdzić, że jest to całkiem fajny produkt, do którego jednak szybko nie wrócę, głównie ze względu na to, że idzie zima i moja skóra potrzebuje czegoś "cięższego", ale też by odpocząć od zapachu i mało fajnych składników. Czy polecam - tak, ale tylko przy okazji naprawdę dobrej promocji :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

11 komentarzy:

  1. Ja do tej marki przymierzam się od dłuższego czasu. Jednak na nic konkretnego nie mogę się zdecydować. Kupić aby kupić nie ma dla mnie sensu. Polecisz jakiś fajny kosmetyk tej firmy z dobrymi skałdnikami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj peeling lawendowy do stóp - to chyba jeden z najfajniejszych ich produktów :)

      Usuń
  2. Sporo dobrego słyszałam o tej linii. Chyba się skuszę na serum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to serum kusi, ale raczej poczekam z nim do wiosny/lata :)

      Usuń
  3. Śliczne zdjęcia! A co do kremu, to nistety chyba nie dla mnie skoro ma taki skład. A co polecasz na zimę pod makijaż dla przetłuszczającej się, ale wrażliwej cery? Pozdrawiam serdecznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi w tym momencie nie przychodzi na myśl... a może olejek ze słodkich migdałów wypróbuj? Czasem go stosuję z rana (mam rafinowany 60 ml z ZSK), nie wzmaga przetłuszczania cery, szybko się wchłania i myślę, że nie powinien podrażniać :)

      Usuń
  4. Oczywiście : Pozdrawiam serdecznie! Bez znaku zapytania :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jest przyzwoita, ale nie olśniewa, więc chyba nie ma czego żałować ;)

      Usuń
  6. Ja niestety nie polubiłam tego kremu, słabo nawilżał moją skórę i rolował się . Ale miał dla mnie ładny, taki arbuzowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń