Home Sweet Home, czyli sezon na Yankee Candle czas zacząć :)

Wczoraj oficjalnie przywitałam jesień - woskiem Yankee Candle ;) Dziś więc opowiem Wam w paru słowach o zapachu Home Sweet Home.


Home Sweet Home urzekł mnie od pierwszego wejrzenia - naklejką, nazwą i - co może głupie - kolorem ;) Wosk ten zaliczany jest do grupy aromatycznych, więc w zasadzie mogłam się spodziewać, jak u mnie się sprawdzi...


Po odpaleniu wosku poczułam zapach herbaty, dokładniej to tej z poniźszego zdjęcia :) Jeśli ją piłyście i pokochałyście, to Home Sweet Home z pewnością przypadnie Wam do gustu.

Źródło: KLIK
Wosk szybko wypełnił pokój dość mocnym zapachem, w którym jednak rozpoznałam znienawidzony przeze mnie cynamon. Obok typowo herbacianego aromatu, przyprawa ta niestety jest głównym wyczuwalnym aromatem.


Home Sweet Home jest zdecydowanie jesienno-zimowym, ciepłym, otulającym i mocnym zapachem. Mi zdecydowanie nie przypadł on do gustu, jednak myślę że powinien on się spodobać wielbicielom przypraw, korzennym aromatów, czy też wosków takich, jak choćby Christmas Memory. Home Sweet Home można kupić TUTAJ, inne produkty Yankee Candle znajdziecie z kolei TU ;)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

15 komentarze: