Krótka historia kosmetyków - cz.1 - starożytność

Produkty kosmetyczne są obecnie nieodłączna częścią naszej codzienności. Wpisują się w rytm dnia, funkcjonują jako stały element naszej kultury i mody. Jednak nie zawsze tak było.

Pierwsze archeologiczne pozostałości, świadczące o produkcji i stosowaniu kosmetyków, pochodzą ze starożytnego Egiptu, jednak historycy są przekonani, że kosmetyki naturalne stosowane były już przez naszych prehistorycznych przodków na długo przed powstaniem cywilizacji starożytnych.

Toaletka z Teb (obecnie w Museo Egizio w Turynie)
Pozostałości sprzed 6 tys. lat pozwalają nam stwierdzić, że przedstawiciele najwyższej klasy społecznej w starożytnym Egipcie używali produktów kosmetycznych, takich jak kremy do twarzy, olejki zapachowe, kredki do oczu, farby do włosów, olejek rycynowy, szminki i błyszczyki do ust. W miarę upływu czasu, egipscy "chemicy" coraz bardziej udoskonalali i upraszczali procesy produkcji, nie pozbawiając jednak swoich wyrobów atmosfery ekskluzywności.
Warto tu zauważyć, że w ówczesnych recepturach często znajdowały się trujące składniki, powodujące występowanie poważnych chorób. Szczególnym powodzeniem cieszyły się ołów i arsen, pozwalające na uzyskanie intensywnych kolorów w makijażu.

Mimo niejednokrotnie złego wpływu na zdrowie, kosmetyki pozostały ważną część kultury egipskiej, szczególne znaczenie zyskując podczas...  rytuałów pogrzebowych. Spośród wszystkich produktów kosmetycznych, za najcenniejszy uznawano olejek cedrowy, stosowany w procesie mumifikacji. Poza nim używano jeszcze 6 innych olei, które równocześnie pełniły funkcję kosmetyczną, stanowiły podstawę egipskiego rytuału magicznego oraz były środkami leczniczymi, stosowanymi przy okazji różnych chorób.


Pomimo że receptury w starożytnym Egipcie były pilnie strzeżone, rozwój handlu śródziemnomorskiego w pierwszym tysiącleciu p.n.e wkrótce przeniósł egipskie produkty do nowo utworzonych ośrodków cywilizacji greckiej i rzymskiej. Moda na upiększanie ciała szybko zyskała tam na popularności i znaczeniu. Bogaci obywatele zaczęli nosić peruki, pokrywać twarze białym pudrem, kobiety dodatkowo używały czerwonych szminek. Popularnością cieszyły się kremy do skóry wykonane z wosku pszczelego, oliwy z oliwek i wody różanej, powszechna była koloryzacja włosów i wiele innych zabiegów kosmetycznych, mających za zadanie podkreślić urodę i zachować młodość. Co ciekawe, starożytni rzymianie mieli nawet wyodrębniony rodzaj niewolnic, których jedynym zadaniem było pomóc swoim panom w wykonaniu wszelakich zabiegów pielęgnacyjnych. Ich nazwa przetrwała w języku do dziś - były to tzw. cosmetae.

Cosmetae podczas pracy ;)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

0 komentarze: