Idealny puder matujący? Niekoniecznie...

15:13 , , 39 Comments

Kilka dni temu wspominałam o cieniach MAC, które uwielbiam. Dziś pora na recenzję kolejnego produktu, który niestety budzi we mnie pewne wątpliwości.


MAC Blot Powder, bo o nim mowa, jest dostępny w pięciu różnych odcieniach (ja posiadam wersję Medium Dark). Za cenę 100 zł otrzymujemy 12 gram prasowanego pudru zamkniętego w bardzo przyjemnym dla oka i solidnym opakowaniu z lusterkiem i (bądźmy szczerzy) bezużyteczną gąbką do aplikacji.


Zgodnie z informacjami podanymi przez producenta, puder ma w składzie substancje absorbujące i redukujące wydzielanie sebum. Ma również matować i utrwalać podkład. W praktyce nie jest jednak aż tak fajnie.


Blot w moim przypadku poradził sobie na tyle, na ile radzą sobie tańsze produkty pokroju Rimmel Stay Matte (który nota bene bardzo lubię). Oczywiście, matowił moją skórę, jednak nie w stopniu oszałamiająco długotrwałym. Po kilku godzinach potrzebuję poprawek, inaczej poziom świecenia jest niemiłosierny... Co do utrwalenia podkładu, również nie zauważyłam jakiś szczególnych ponadprzeciętnych właściwości.


Niewątpliwym plusem tego produktu jest ładna gama kolorystyczna oraz jego niewidoczność. Nie tworzy on na twarzy widocznej maski. Jeśli oczekujemy, że puder zakryje jakieś drobniejsze niedoskonałości, czy przebarwienia, nie warto nawet w kierunku Blota zerkać. Jest to chyba najbardziej transparentny prasowaniec, z jakim do tej pory miałam okazję współpracować (więc w zasadzie jego kolor można wybierać w ciemno - małe szanse by zupełnie z tym nie trafić ;)). Warto też zauważyć, że Blot nie daje nam efektu płaskiego matu - cera wygląda dość naturalnie.


Brak szczególnie zachwycających właściwości mogłabym mu jakoś wybaczyć (bo w sumie działa dobrze, a ja tylko ze względu na cenę i markę podniosłam mu w tej recenzji poprzeczkę), gdyby nie jego wydajność. Z przerażeniem obserwuję postępujący ubytek w puderniczce i obecnie staram się go stosować tylko wtedy, gdy naprawdę zależy mi na ładnym, transparentnym wykończeniu. Podejrzewam, że przy codziennym użyciu wystarczyłby mi maksymalnie na miesiąc...

Jak widać, prawie nic nie widać, mimo że się starałam ;)

Podsumowując, można po niego sięgnąć, bo krzywdy nikomu raczej nie zrobi, ale czy warto? To już należy samemu rozstrzygnąć ;) Osobiście wątpię, że się jeszcze na niego skuszę, bo podobne efekty przynoszą mi produkty dwu- czy nawet trzykrotnie tańsze.


Znacie ten puder? Macie jakiegoś ulubionego matującego prasowańca? Bo przyznaję, że z chęcią poznałabym coś nowego w tej kategorii... :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

39 komentarzy:

  1. Ciekawy wpis ;)
    Ja dopiero co zaczynam, wiec zapraszam do siebie: http://oldzaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio wolę sypkie pudry. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też je lubię, ale do torebki się nie nadają :(

      Usuń
  3. Szkoda, że nie jest tak doskonały jak twierdziły youtuberki...:/
    Ja używam transparentnego pudru ryżowego z Paese. Chciałabym też kupić puder matujący z Ziemi Egipskiej - podobno jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym ostatnim nic nie słyszałam, muszę się doedukować :)

      Usuń
    2. Oczywiście miałam na myśli Bikor:) a nie Ziemię Egipską:)
      Przekonała mnie ta recenzja - https://www.youtube.com/watch?v=VhDaA_MLRKU

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. No a mnie, jak widać, niestety kręci i to bardzo :P

      Usuń
  5. Nie miałam i raczej się nie kuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no niestety często my kobiety popadamy w zachwyt jedynie dla marki ... a jedyną różnicą jest jedynie cena... np kocham CHANEL, ale pomatek nie polecam - syzbko schodzą,już lepsze są te os ASTOR - są trwałe i dwa razy tańsze.
    świetna recenzja kochana,dziękuję!
    pozdrawiam cieplutko :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda marka ma jakieś buble w końcu ;) No i nie każdemu wszystko pasuje. Dzięki :)

      Usuń
  7. Nie jestem w stanie wydać aż tyle na kosmetyk :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak za taką cenę to faktycznie bez szału, ja obecnie używam właśnie Rimmel Stay Matte i bardzo sobie chwalę. Co ważne naturalnie wygląda na twarzy i nie zapycha mojej problematycznej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar wrócić do Rimmela z podkulonym ogonem, bo u mnie też się bardzo dobrze sprawuje no i jest o niebo tańszy ;)

      Usuń
  9. Oj raczej się nie skuszę na ten produkt <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze nic z MAC'a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wiesz już od czego nie zaczynać przygody z MAC, żeby się nie zrazić :D

      Usuń
  11. Kiedyś na niego polowanie ale w końcu nie wpadł w moje łapki, pamiętam że puder yardlej taki taniutki produkt dobrze matowil moja buzie a z sypkich dobry jest puder bambusowy-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kojarze zupełnie, muszę chyba poszukać więcej informacji w internecie :) Dzięki za propozycje!

      Usuń
  12. Mac nie dla mnie . Zawiodlam sie na tej marce po zakupie podkładu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład też miałam i był kiepski... Chyba więcej nie będę kombinować z ich produktami do twarzy i zostanę przy kolorówce do oczu ;)

      Usuń
  13. Nie używam takich rzeczy , ale post na pewno komuś się przydał :)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/2015/01/ryzykuj-bo-warto.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy go nie używałam :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że nie jest on zbyt popularny w polskiej blogosferze ;)

      Usuń
  16. jaj mam Mineralize Skinfinish i Puder Pro Longwear i są niesamowicie wydajne, szkoda,że ten akurat nie.. Jesli daje ten sam efekt co Rimmel to po co przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mineralize Skinfinish też u mnie schodził szybko... Chyba muszę zmienić pędzel :P

      Usuń
  17. Ładny masz lakier na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. "Podejrzewam, że przy codziennym użyciu wystarczyłby mi maksymalnie na miesiąc... " Mam ten puder i używam go codziennie od kilku miesięcy!!! Jest bardzo wydajny. To jak Ty używasz ten puder, że tak szybko go zużywasz??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie. Swoją drogą, nie wiem o co chodzi, ale przeglądając recenzje spotkałam się z takimi skrajnymi opiniami. Może zależy to od pędzla/aplikatora? W każdym razie u mnie jest szalenie niewydajny, czego przy tańszych produktach (typu Rimmel, Bourjois) nie odnotowałam.

      Usuń
    2. Hmmm być może jest to wina pędzla tak jak mówisz i ilości jaką się nakłada, Ja używam go znikome ilości (tylko żeby utrwalić podkład)

      Usuń
  19. Dla mnie najlepszy puder matujący to Velvet Hd od Earthnicity Minerals :) Nie dość że matuje to jeszcze utrwala makijaż, niweluje błyszczenie.

    OdpowiedzUsuń