Trochę o upiększaniu... wnętrz ;)

15:28 , , 35 Comments


Jak obiecywałam w poprzedniej notce, dziś znów przychodzę z kolejnymi ślicznościami, które ostatnio wpadły w moje ręce. Tym razem będzie mniej kosmetycznie, ale dalej pięknie, jak na bloga pod takim, a nie innym tytułem przystało ;)


Kilka miesięcy temu zdecydowałam się na zamówienie maty magnetycznej na lodówkę. Wcześniej nie miałam styczności z tego typu ozdobami, jednak tamto zamówienie bardzo przypadło mi do gustu. Postanowiłam iść trochę dalej w ozdabianiu wnętrz i skusiłam na początek na dwie naklejki pod kontakty z pracowni AKatja, którą znajdziecie pod TYM linkiem.


Do wyboru jest wiele wzorów i wersji kolorystycznych, ja postawiłam na zieleń, granat i kwiaty ;) Cena jednej naklejki to "szalone" 6,50 zł, czyli jak najbardziej OK :)


Naklejki przyszły bardzo fajnie zapakowane (nie musimy się obawiać zniszczenia podczas przesyłki), z dołączoną ulotką opisującą powstanie sklepu oraz z instrukcją montażu. Jeśli tylko potraficie same zdjąć kontakt (lub macie pod ręką mężczyznę chętnego do pomocy), ich umieszczenie jest banalnie proste ;)


Dodatkowo zamówiłam też naklejki na słoiki - komplet zawierający 25 naklejek kosztuje 6,50 zł. Podobnie jak w poprzednim przypadku mamy w czym wybierać, wzory są dość zróżnicowane, od kolorowych, pasujących do nowoczesnej kuchni, po takie "postarzone" świetnie wpasowujące się w bardziej tradycyjne klimaty ;)


Myślę, że jeszcze skuszę się na coś z oferty AKatji, moja mama zresztą już zażyczyła sobie większą naklejkę do kuchni... Jeśli chodzi o duże formaty, to do moich faworytów zdecydowanie należą następujące (ceny zaczynają się od 27 zł):






Podobają się Wam tego typu dekoracje? Macie coś takiego u siebie w domu albo planujecie zainwestować w takie zdobienia? :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

35 komentarze: