Primark, kokosanki i auta, czyli bardzo niekosmetyczny post ;)

20:02 , , 14 Comments


Powoli kończy się mój majowy weekend (którego długość odpokutuję będąc w sobotę i niedzielę w pracy ;)), stąd też dziś naszła mnie ochota na nieco luźniejszy post. Z małym haulem z Primarka, kilkoma ładnymi autami i szybkim, a fajnym przepisem ;)


Zacznijmy od tego, że od piątku znów jestem w Hadze. Do Primarka jednak udało mi się dotrzeć dopiero dziś i przyznaję, że wrociłam z niego średnio  usatysfakcjonowana. NIC ale to NIC ciekawego wśród ciuchów nie znalazłam, ostatecznie kupiłam tylko 3 rzeczy, za szaloną, łączną sumę - 5,50 euro ;)


Po pierwsze - klapki za 1,50 euro, czyli jakieś 6 zł. Nic szczególnego, ale bądźmy szczerzy - i w Polsce ciężko znaleźć japonki za podobną cenę, które w miarę wyglądają.


Po drugie - koszulka, nie dla mnie, a dla Chrześniaka ;)


Ubrania dziecięce w Primarku są według mnie naprawdę godne uwagi - mają całkiem fajne wzory, niskie ceny (ta kosztowała 2 euro), a jakość w tym przypadku nie gra aż tak wielkiej roli - dziecko prędzej wyrośnie, niż zniszczy daną rzecz, a nawet jeśli zdarzy się to drugie, to strata nie jest jakoś szczególnie bolesna pod względem finansowym.



Po trzecie - kosz na pranie w ksztalcie żółwia :D Niezbyt poważny, a za to śmieszny. Zamieszka w łazience u pewnego 30-latka - niestety do bagażu podręcznego mi się nie zmieści ;)




Zostawiając Primark w spokoju, chciałabym się z Wami podzielić łatwym przepisem na kokosanki, których dziś zażyczył sobie mój mężczyzna ;)


Ciastka są niezwykle szybkie i proste w wykonaniu. Potrzebujemy 250 gram wiórek kokosowych, 150 gram cukru, 3 jajka. Całość urabiamy na jednolitą masę, z której kleimy kulki ;) Następnie wkładamy do rozgrzanego piekarnika (170 stopni) na około 25 minut. I gotowe :)


Na koniec jeszcze kilka zdjęć z ostatniego weekendu w Hadze... Przez przypadek podczas wycieczki rowerowej trafiliśmy na wystawę amerykańskich aut. Trzy poniższe zdecydowanie podbiły moje serce ;)





I to chyba tyle na dziś, do usłyszenia (a raczej przeczytania) już z Polski ;)

Unknown

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

14 komentarzy:

  1. Świetny ten kosz na pranie i koszulka dla Chrześniaka!:))) Kokosanki też lubię, a stare samochody zawsze mi się podobały:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie robiłam jeszcze kokosanek , auta super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta bluzeczka dla chrześniaka jest boskaaaa! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zakupy :) Kokosanki kiedyś robiłam podobne pyszne były :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować Twoich kokosanek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszulka dla maluszka super :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kokosanki :) Kosz na pranie rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow ale super! :) Tanie zakupy, ale za to jakie udane :) Ten kosz rzeczywiście jest bardzo zabawny, a samochody cudowne :) kokosanki wyglądają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam, kokosanki to moje ulubione ciastka z dzieciństwa! :D
    Fajne rzeczy kupiłaś, chciałabym kiedyś odwiedzić Primark :3
    genialne samochody! uwielbiam takie klimaty :D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta koszulka dla dziecka jest boska! Uwielbiam takie z napisami. Super cute

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaje do obserwowanych :p już tu tyle razy byłam :)

      Usuń
  11. Zawsze chciałam odwiedzić Primark, ale jeszcze nigdy nie miałam takiej okazji :)
    pozdrawiamy i zapraszamy!
    jesteśmy raczkującym blogiem, więc każdy gest w naszą stronę ogromnie nas cieszy!

    OdpowiedzUsuń