Odrobina vintage, czyli szampon z olejem kokosowym z 1920 roku ;)


Jesień się zbliża, a w związku z tym moje włosy zaczęły dramatycznie wręcz wypadać. Zaczęłam dziś kurację pewną nowością dla mnie, równocześnie postanowiłam pobuszować w internecie w poszukiwaniu środków wspomagających walkę z nadmiernym wypadaniem. Notka na ten temat pojawi się już niebawem, a tymczasem dziś podzielę się z Wami kilkoma reklamami szamponów, które przykuły moją uwagę ;)


Zacznijmy od początku ubiegłego stulecia. Ktoś z Was miał świadomość, że nasze (pra)babki mogły używać szamponów z uwielbianym przez współczesne włosomaniaczki olejem kokosowym? Ja przyznaję, że nie ;) Niemniej, z chęcią bym to cudo wypróbowała ;) Poniżej reklamy z lat 1917-1920.




Trochę wcześniejsza reklama (1910) - włosy tej kobiety określiłabym jako tak naturalne, jak pozbawiona porów skóra modelek na dzisiejszych billboardach ;)


Rok 1944 i reklama suchego szamponu (dziadek Batiste?)


Oraz rok 1950 i szampon z jajkiem...


I dwaj moi ulubieńcy z lat 60. i 70. :)




A na koniec bonus i reklama skierowana do mężczyzn - wystarczy spojrzeć na minę kobiety i wiadomo o co chodzi, nawet bez wnikliwego czytania tekstu ;) Swoją drogą, hasło "he was young just a moment ago" jest przeurocze...


Któraś z tych reklam przekonałaby was do zakupu? ;)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

8 komentarze: