Tanie, ale czy dobre? O serum do rąk Cztery Pory Roku słów kilka ;)

Nadeszła pora na recenzję kolejnego produktu z pudełka InspiredBy. Tym razem przedstawię Wam serum do rąk Cztery Pory Roku.


Skoncentrowane serum do rąki paznokci, kuracja intensywnie nawilżająca od Cztery Pory roku jest kosmetykiem dość tanim (ok. 9zł za 50ml) i łatwodostępnym. Ma fajne, ciekawe opakowanie z wygodną pompką i dość przyjemny zapach. Jest to produkt wręcz idealny do torebki - mały, dający nam pewność, że nic się nie rozleje w środku.


Z opisu producenta wynika, iż kosmetyk ten ma zapewnić nam "intensywną regenerację zniszczonej i podrażnionej skóry już po 1. użyciu". Czy tak jest faktycznie? Cóż, mam pewne wątpliwości.


Serum to bardzo dobrze i szybko się wchłania, niemniej na moją skórę nie działa jakoś wyjątkowo dobrze. Uczucie nawilżenia jest naprawdę krótkotrwałe, a w czasie, gdy kondycja moich dłoni była nienajlepsza, produkt ten dawał wręcz przeciwne efekty od oczekiwanych, wzmagając wrażenie suchości... W te "lepsze" dni sprawował się całkiem okej, ot takie mazidełko, które daje wrażenie gładkości (na skórze pozostaje nam cieniutka warstwa, która jednak nie irytuje... oto cały sekret) i pozostawia fajny zapach.


Szczerze powiedziawszy, nie wiem skąd na blogach i na wizażu tyle świetnych recenzji. Jak dla mnie serum Cztery Pory Roku jest raczej średniaczkiem, który nie poradzi sobie z bardziej problematyczną skórą. Niemniej wypróbować go nie zaszkodzi - może komuś przypadnie do gustu, a ja po prostu jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę ;)

Skład dla zainteresowanych ;)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

13 komentarzy:

  1. Wygląda ciekawie,ale nie wiem czy bym się skusiła. Nic nie przebije wspaniałych balsamów do rąk od Rituals :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie tez jest raczej średni, bo mam bardzo problematyczną skórę na dłoniach.

    Jak masz chwilę to poklikaj proszę w linki w tym poście :)
    http://kolorowaradosc.blogspot.com/2015/08/dresslink-zamowienie-jak-przesyka.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam, może to zmienię.

    MEROWS.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie bomba to serum :) Co prawda nie mam wysuszonych rąk latem, więc dla mnie idealny. Dokładnie tak jak mówisz: cienka warstwa, która nie irytuje. I zapach jest nieziemski! Wszystko w torebce mi nim pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja generalnie nie lubię produktów do rąk, co niestety po nich widać:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiedziałam, że mają takie serum.

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat tego serum nigdy dotąd nie stosowałam ale produkty z serii Cztery Pory Roku bardzo sobie ceniłam kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też go mam ;) jak dla mnie za szybko wchłania i zdecydowanie za słabo regeneruje/nawilża skórę dłoni :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zawsze znana firma znaczy dobra,czasem kremy produkowane dla danego marketu sprawdzają się o niebo lepiej niż te firmowe...

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie kosmetyki CPR jakoś się nie sprawdzają :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam kremy z tej firmy ale szału nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam jeszcze kremu z tej firmy, ale może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Również mam to serum i jest całkiem fajne lecz zdecydowanie wolę sorbet z Liv Delano, które znalazło się w Shiny :)

    OdpowiedzUsuń