Tiger - mały haul i kilka słów o sklepie

17:09 , , 20 Comments

W czerwcu w moim mieście pojawił się nowy sklep. Przyznaję, że trochę zwlekałam z odwiedzinami w nim i teraz zwyczajnie żałuję ;) Niemniej dziś zapraszam Was na mały haul z Tigera ;)


Tiger jest siecią duńskich sklepów dizajnerskich, w Polsce pierwszy sklep pojawił się 4 lata temu w Warszawie, obecnie znaleźć go można także w 7 innych miastach:  Bydgoszczy, Częstochowie, Łodzi, Poznaniu, Sopocie, Toruniu i Wrocławiu. W najbliższym czasie kolejny powstanie również w Katowicach.


Przyznaję, że pierwsza wizyta w Tigerze trwała dobrą godzinę, bo w zasadzie wszystko chciałam wziąć do rąk, by się przyjrzeć, a nierzadko też zgadnąć, czym dana rzecz jest... Zaskoczył mnie asortyment, ciekawe wzory oraz łatwa dostępność produktów, których od dawna nie widziałam w żadnych innych miejscach (przykładowo guma do skakania - kto dorastał w latach 90. ten wie, o czym piszę ;)). Ceny są również mocno zaskakujące... Po pierwsze dlatego, że są okrągłe (czyli 4, 8, 10 zł itd.), a po drugie - często są w moim odczuciu nieadekwatne do wartości danego przedmiotu. Chodząc wśród regałów na zmianę nasuwały mi się myśli typu "ale to tanie" z "ale drożyzna".

Opisy produktów - cudne ;)

Przedmioty posortowane są tematycznie, znajdziemy tam m.in. liczne akcesoria biurowe, najróżniejsze zabawki, drobiazgi do kuchni, czy łazienki, oraz słodycze i przyprawy. Zresztą, polecam sobie przejrzeć ofertę na stronie internetowej sklepu - jestem przekonana, że każdy znajdzie tam coś dla siebie ;)


Nie przedłużając jednak, zaprezntuję Wam kilka drobiazgów, które wpadły do mojego koszyczka.

- notes w kształcie... czekolady - 4 zł


- notes w kształcie... ciasteczka - 6 zł


- maska do spania na prezent - 6 zł


- biała herbata z brzoskwinią w całkiem fajnej puszce - 10 zł


Jak widać, nie zaszalałam może zbytnio, jednak humor zdecydowanie mi te zakupy poprawiły ;) W moim odczuciu jest to naprawdę fajny sklep, który warto przy okazji odwiedzić :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

20 komentarze: