Promocja w Rossmannie - o tym, co kupiłam podczas pierwszego tygodnia ;)

Jak chyba wszyscy wiedzą, kilka dni temu rozpoczęła się promocja -49% w Rossmannie. Dziś przychodzę więc z postem, w którym króciutko pochwalę się, co udało mi się upolować ;)

Zacznijmy od tego, że mając świadomość istnego armagedonu w tej drogerii, postanowiłam po raz pierwszy zrobić zakupy poprzez sklep internetowy. Odbiór zamówienia w sklepie stacjonarnym jest bezpłatny, ceny identyczne, a na przesyłkę czekałam mniej niż dzień (zamówienie złożyłam wieczorem, przed południem dnia następnego już na mnie czekało :)).


Jako że nic mi w zasadzie nie brakuje, postanowiłam nie szaleć zbytnio, a skusić się jedynie na kilka nowości Wibo, których recenzje już od jakiegoś czasu intrygowały mnie na innych blogach...


Po pierwsze, trafiła do mnie wreszcie paleta do konturowania twarzy Wibo 3 Steps to Perfect Face, która w promocji kosztowała ok. 10zł (cena regularna to 19,99zł). Paletka prezentuje się całkiem fajnie, kolory póki co wydają mi się okey, jednak jej zapach drażni mnie niesamowicie.


Kolejną rzeczą, która powędrowała do koszyczka z zakupami, jest wypiekany miks rozświetlaczy do twarzy Wibo Glamour Shimmer. Kolory są ładne, pigmentacja stosunkowo dobra, choć cena regularna wydaje mi się nieco zawyżona... Koszt po przecenie to ok. 11 zł, przed - 21,99 zł.


Nie byłabym sobą, gdybym nie skusiła się również na korygująco-rozświetlający puder w kulkach Wibo Star Glow. Nie miałam go jeszcze okazji wypróbować, niemniej na chwilę obecną muszę stwierdzić, że opakowanie, jak i ilość kuleczek w nim, mnie po prostu zawiodły. Na zdjęciach promocyjnych wszystko wygląda pięknie, na półce tego produktu praktycznie nie da się znaleźć (wiecznie wykupiony), a w rzeczywistości... Cóż. Cena promocyjna to ok. 10 zł, bez promo - 19,99 zł.


Ostatnia rzecz, na którą się zdecydowałam to Wibo Fixing Powder. Nie jest on raczej nowością, niemniej ocena na KWC (4,3 na 5) sprawiła, że wręcz musiałam po niego sięgnąć ;) Jak widać na zdjęciu, zabezpieczająca folia już została zdjęta, a ja praktycznie zaraz po zakupie przystąpiłam do testów. Póki co, podchodzę do tego pudru bardzo pozytywnie i optymistycznie ;)


I to chyba wszystko, na co się skusiłam (i na co się skuszę) w tej części promocji -49% w Rossmannie. Miałam jeszcze ochotę na paletkę rozświetlającą Rimmel Kate w odcieniu 002 Coral Glow, ale zdobycie jej graniczy z cudem, również w sklepie internetowym ;)

Pochwalcie się, co Wy kupiłyście w tym tygodniu promocji, dajcie też znać na co macie zamiar polować w kolejnych ;)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

23 komentarze: