KIKO Infinity Eyeshadow - swatche i parę słów o dobrej promocji ;)

Miałam Wam dziś pokazać kolejny makijaż, ale jednak zdecydowałam się na coś innego... Zapraszam na parę słów (oraz swatche) KIKO Infinity Eyeshadow, które obecnie można dostać w naprawdę bardzo atrakcyjnej cenie.


Dziś, przechodząc niedaleko KIKO, znów nie mogłam się powstrzymać przed odwiedzeniem tego sklepu choćby na krótką chwilę. Po wejściu, moją uwagę przykłuły jeszcze bardziej obniżone ceny niektórych produktów, w tym - wycofywanych powoli cieni z serii Infinity. Seria ta, bazuje na idei komponowania własnych palet - cienie zapakowane w plastikowe pojemniczki, są przeznaczone do paletek z systemem wymiany wkładów [CLICS] System. Przyznaję, że ja specjalnej palety KIKO nie posiadam i raczej nie mam zamiaru tego stanu zmieniać - po prostu, planuję przykleić magnesy i umieścić je w paletce magnetycznej. Ale przejdźmy do prezentacji kolorów.

KIKO Infinity Eyeshadow 256 Metallic Gold


KIKO Infinity Eyeshadow 259 Golden Green


KIKO Infinity Eyeshadow 266 Satin Turquoise


KIKO Infinity Eyeshadow 252 Mat Wisteria


KIKO Infinity Eyeshadow 283 Mat Dark Blue


Cienie wydają się dobrze napigmentowane, są bardzo jedwabiste w dotyku i... duże. Zresztą spójrzcie na zdjęcie mające na celu porównanie cienia KIKO, złotówki i cienia MAC ;)


Za pojedynczy wkład, zawierający 2 gramy produktu zapłacilam.... 1,40 euro, czyli jakieś 6,30 zł... Cena po prostu szalona. Na polskiej stronie internetowej kosztują one obecnie 11 zł, co też wydaje mi się nienajgorszą kwotą biorąc pod uwagę gramaturę i pigmentację. Swoją drogą, na holenderskiej stronie te cienie wychodzą drożej, niż stacjonarnie... może podobnie jest w Polsce?

Od lewej: 256 Metallic Gold, 259 Golden Green, 266 Satin Turquoise, 252 Mat Wisteria, 283 Mat Dark Blue.

Znacie cienie KIKO? Macie jakiś faworytów wśród produktów tej marki? :)

Anna Apolonia

"Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe."

9 komentarze: