Bubelek, który okazał się ideałem ;)

Dziś chciałabym Wam napisać kilka słów o pewnym "prawie bubelku". Prawie, bo w głównym swym założeniu po prostu się nie sprawdza, jednak w nieco pobocznym - jest po prostu świetny :)


O odżywce do paznokci  8w1 od  Eveline słyszeli chyba wszyscy, choć niestety głosy jej dotyczące są mocno podzielone ;) Ja dziś chciałabym wyrazić swoją opinię na temat innego produktu mającego mieć wielorakie właściwości - poznajcie więc Eveline, Total Action, Skoncentrowane serum do rzęs 8w1 ;)


Serum ma pojemność 10ml, jest łatwo dostępne i ma niezbyt wygórowaną cenę - dostać je możemy za około 11-15 zł. Producent obiecuje nam dużo - serum ma wzmacniać rzęsy, wspomagać ich wzrost i kompleksowo wpływać na ich kondycję. Niestety, w wyżej wymienionych obszarach nie zauważyłam żadnej zmiany, mimo regularnego stosowania od ponad miesiąca (jeśli sytuacja się poprawi po jeszcze dłuższym czasie, obiecuję zaktualizować post). Moje rzęsy w dalszym ciągu nie powalają grubością, ani długością, niemniej produkt ten lubię stosować. Dlaczego? Dlatego, że jest on świetną bazą pod tusz.


Serum (choć wolałabym nazywać je właśnie bazą) zamknięte jest w typowym dla tuszy opakowaniu. Ma całkiem fajną szczoteczkę, która ładnie i równomiernie rozprowadza dość gęstawy, biały produkt. Szybko zastyga on na rzęsach i trochę je usztywnia, dzięki czemu efekty podkręcenia zalotką utrzymują się o wiele dłużej (zresztą, nawet bez zalotki rzęsy są wyraźnie uniesione). Dodatkowo "buduje" on objętość i długość rzęs, nałożona na niego nawet niewielka ilość tuszu daje ładny efekt pogrubienia i wydłużenia. Warto jednak pamiętać, że produkty te musimy nakładać po sobie dość szybko - gdy serum przeschnie mogą się tworzyć grudki, poza tym problematyczne staje się wówczas rozczesanie rzęs. Dodatkowo mam też wrażenie, że tusz nałożony na opisywane serum dłużej się trzyma, mniej kruszy.

I skład dla zainteresowanych :)

Czy polecam? I tak i nie. W roli odżywki ten kosmetyk zupełnie się u mnie nie sprawdził - nie pomógł, na szczęście też nie zaszkodził. Za to w roli bazy wypada on świetnie i pewnie będę po niego dalej sięgać, zwłaszcza gdy trafię na jakąś kiepską maskarę, nie dającą zadowalającego mnie efektu.


Znacie ten produkt? A może macie jakiegoś faworyta w kategorii odżywek do rzęs? Jeśli chcecie poznać inny produkt mający polepszać ich kondycję, który stosowałam i z którego byłam zadowolona, to zapraszam do tego wpisu :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

24 komentarze:

  1. Słyszałam właśnie, że jako baza pod tusz jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Testuje właśnie ten produkt, jako baza pod tusz świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też właśnie jej używam ale u siebie zauważyłam też coś innego :) Za niedługo o niej napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosowałam z eveline serum SOS jednak efekty ktore stwierdziłam były takie same jak u ciebie. Jako baza super - stosuje już w sumie ponad rok. Natomiast jako serum produkty eveline wypadają niestety słabo. Teraz stosuje long 4 lashes firmy oceanic jako serum na noc i naprawdę widzę efekty wiec polecam! Niebawem na pewno dodam post na ten temat wraz ze zdjęciami efektów bo moim zdaniem są świetne :) polecam spróbować tego produkty

    OdpowiedzUsuń
  5. dostałam od eveline i własnie testuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam Ci odżywkę Long 4 Lashes robi świetny efekt na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam i nie miałam, ale nie wiem czy bym go kupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Od jakiegoś czasu chcę ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam jedno serum z Eveline i również się normalnie nie sprawdza dlatego stosuję go jako bazę pod tusz :P

    OdpowiedzUsuń
  10. już od jakiegoś czasu mam na nią ochotę i chyba się w końcu kuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę spróbować, ale właśnie jako bazę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam i raczej sie nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo często wybierany produkt przez klientki w drogeriach, sama nie używałam nigdy, ale chyba nie użyję.
    Mam awersje po 8w1 do Paznokci, i dystans totalny do niektorych ich produktów.
    Ubóstwiam Olejek Rycynowy. Efekty są u mnie bardzo widoczne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam taką zieloną odżywkę z Eveline. Tak samo jak Twoja sprawdziła się jako baza pod tusz, a jako odżywka nie za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam odzywkę do rzęs tylko, że z firmy Bell i również zauważyłam, że jako baza sprawdza się snakomicie. Producenci chyba pomylili nalepki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie rzeczy z Eveline strasznie rozczarowały. Miałam odżywkę do paznokci, to paznokcie bardziej się łamały niż przed stosowaniem jej. Miałam krem do rąk, po którego użyciu skóra była bardziej sucha niż przed. Miałam też balsam, który straszne się kleił do skóry i pozostawał ją taką niemiła. Ale przynajmniej ładnie pachniał, to chyba jedyny plus. Więc ja tej firmie podziękuję

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  18. jako baza nie stosowałam, ale chyba wypróbuje :)

    Zapraszam do komentowania i obserwowania - zawsze się odwdzięczam!
    http://eye-shadoow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jako odżywkę polecam 4 long lashes, sprawdzony, na prawdę działa. Efekt po regularnym stosowaniu, po prostu oszałamiający :)

    Dobrze, że Twoje serum przynajmniej można wykorzystać do innych celów. Jak sądzę, pewnie i bez nakładania tuszu rzęsy się lepiej prezentują, skoro piszesz, że łatwiej podkręca się je zalotką. Świetny patent, gdy nie możemy się pomalować :)

    reallylovediy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kupiłam w promocji za 7 złotych kremik do rzęs od l'biotica i stosuję grubą warstwę na noc. Nie spodziewałam się cudów bo w skladzie ma olej rycynowy i kilka innych olei, ale jestem pozytywnie zaskoczona bo efekt jest i to MEGA, a stosuje dopiero od miesiąca: ) dodatkowo co jakiś czas robię sobie sama rzesy henna co tez je pogrubia i podnosi i jak je wytuszuje to wyglądają prawie jak sztuczne, takze polecam!:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też go używałam, dobre 3 miesiące, na rzęsy nie podziałał, ale świetnie nadawał się jako baza tak jak w Twoim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja już wypróbowałam chyba wszystkie odżywki do rzęs i na razie moim faworytem jest 4 Long Lash :D później Eveline a na trzecim miejscu Regenerum :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Polecam serum do rzęs które sama stosuje;) Efekty widoczne są już po miesiącu stosowania! :) Rzęsy są odporne na wypadanie, gęstsze oraz dłuższe :) Buteleczka o pojemności 3ml wystarczy na 6-8 miesięcy kuracji Zapraszam do zapoznania się z produktem : https://sklep.bodetkolash.eu/

    OdpowiedzUsuń