Pogromca makijażu, czyli o piance SKIN79 słów kilka :)

19:58 , , 17 Comments


Po dłuższym stosowaniu kremów BB, postanowiłam wypróbować produkt, który w zasadzie dedykowany jest do ich zmywania - oczyszczającą piankę z aktywnym tlenem od SKIN79.


SKIN79 O2 BB Cleanser jest produktem, który za pomocą pęcherzyków tlenu, ma doskonale radzić sobie ze zmyciem kremów BB, zawierających - jak wiadomo - m.in. silikony. Kosmetyk ten zamknięty jest w opakowaniu z pompką, które jest ładne, porządnie wykonane, ale i ma jedną wadę - niewielka ilość produktu z niego wycieka, brudząc lekko zakrętkę.


100ml produktu to koszt ok. 100 zł, niemniej bardzo często można ją dostać za zdecydowanie mniejsze pieniądze ;)


Przyznaję, że kosmetyk ten od pierwszego użycia mocno mnie zaskoczył. O2 BB Cleanser po nałożeniu na twarz bardzo przyjemnie bąbelkuje, w zetknięciu z wodą tworzy gęstą, jedwabistą pianę, która szybko i skutecznie zmywa makijaż. Spodziewałam się, że produkt ten będzie zdecydowanie mocniejszy, a tymczasem działa on na skórę delikatnie, nie wysusza jej, ani nie podrażnia, po jego zastosowaniu nie ma też mowy o żadnym uczuciu ściągnięcia. Używam jej regularnie od ponad miesiąca i nie wywołała u mnie żadnego podrażnienia, czy innych rewelacji skórnych. Równocześnie, z całą pewnością dobrze usuwa ona makijaż, w przeciwnym razie moja skóra (oblepiona silikonami...) raczej nie prezentowałaby się najlepiej ;)

Bąbelkowanie :P
Mimo tych wszystkich plusów, na chwilę obecną nie wiem, czy do niej wrócę, po ukończeniu tego opakowania. Co jest powodem tego niezdecydowania? Po prostu... cena. Myślę, że moja decyzja będzie zależeć od jej wydajności - jeśli ta będzie podobna, jak w przypadku produktów do makijażu SKIN79, to raczej na pewno skuszę się na kolejną sztukę ;) Jeśli nie, pozostanie mi szukać czegoś nowego.


Używacie BB kremów? Jeśli tak, to napiszcie, co u Was sprawdza się najlepiej w codziennym demakijażu :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

17 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt! Ja stosuję kremy BB i zmywam je zwykłym mleczkiem do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio kupiłam tę piankę i bardzo mi ona odpowiada :) chyba bedę odżałowywać i kupować ją regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo dobrego o niej słyszałam, ale jak na razie mam zapas kosmetyków do demakijażu, wiec na razie nie planuje jej zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mnie przekonałaś do zakupu tego produktu.:) nie miałam jeszcze okazji aby przetestować jakikolwiek produkt tej marki, dlatego myślę, że to będzie początek pięknej i długiej znajomości.:D

    Pozdrawiam!
    www.cosnatics.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd się przyznać, ale kremu BB jeszcze żadnego nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam krem BB Skin 79 ale nie używałam go jeszcze ;). No i posiadam maskę różaną. Oj cena potrafi zniechęcić :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do demakijażu ich używam olejków albo zwykłego żelu oczyszczającego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przetestować :)


    Pozdrawiam
    Polinefashion

    www.polinefashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie cena zdecydowanie za wysoka :(
    Ale skusiłabym się, gdyby była trochę tańsza!
    www.pattlavanda.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena mnie przeraziła... Jak za taka piankę - za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  11. cena faktycznie z kosmosu... skusiłabym się jakby cena trochę była mniejsza, albo o wiele mniejsza :))

    OdpowiedzUsuń
  12. ojoj, no cena jest astronomiczna, ale produkt wart jest uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aktualnie stosuje plyn micelarny z Garniera :D . O takiej piance jeszcze nie slyszalam ale z checia ja kupie jak bede miala okazje :D Szczegolnie jesli by sie dobrze spisywala z moja skora :D

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy produkt, może ktoś się skusi i mi go podaruje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A Ty znów kusisz mnie czymś ciekawym! Zbankrutuję przez Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń