Tajniki makijażu RLM, czyli nowa recenzja książkowa :)

23:49 , 14 Comments


Pisałam już parokrotnie Wam o książkach dotyczących makijażu. W swoich zbiorach posiadam dwie pozycje Bobbi Brown (zrecenzowane TU i TU), oraz jedną kompletną pomyłkę, którą zrecenzowałam w TEJ notce. Dziś pora na kolejną lekturę - którą mogłam przeczytać dzięki Magdalenie :)


O książce Red Lipstick Monster "Tajniki makijażu" ostatnio zrobiło się dość głośno w naszym blogowym światku ;) Kto zna jej kanał, chyba nie jest tym faktem zdziwiony i prawdopodobnie - jak i ja - był mocno ciekawy zawartości.


Książka podzielona została na dziewięć głównych części, w których kolejno opisane zostały pędzle, trwałość makijażu, podkłady, korektory, konturowanie twarzy, dobór cieni do koloru oczu, tworzenie kresek na powiekach, makijażowe triki dla okularnic, brwi i wreszcie - podkreślenie ust.


Słowem - wszystko to, co najważniejsze ;) Przy okazji każdego rozdziału podane zostały też linki do kanału RLM, pod którymi znaleźć można obszerniejsze informacje dotyczące danego tematu.


Co mi się w tej książce spodobało? Ładna szata graficzna, dość praktyczne podejście do tematu i kilka ciekawych trików (jak np. użycie białej kredki do wyznaczenia idealnego kształtu brwi).


Co mi się nie podobało? Określenie mojego ulubionego pędzelka do dolnej powieki, jako kiepskiego :P Zdecydowanie protestuję, bo dla mnie w tym przypadku nie długość (włosia oczywiście) się liczy, a precyzja! ;)

Protestuję! ;)

Przyznaję, że nie znalazłam w tej pozycji zbyt wielu nowych informacji, dlatego raczej nie poleciłabym jej komuś, kto od lat się maluje i robi to w miarę skutecznie. Niemniej dla osób początkujących, czy będących nieco na bakier z tematem - książka ta może okazać się całkiem przydatną lekturą :) Myślę, że jeśli mamy w rodzinie jakąś nastolatkę nieśmiało stawiającą pierwsze kroki w świecie kosmetyków kolorowych, to "Tajniki makijażu" RLM mogą się okazać świetnym prezentem mikołajkowym ;)



Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

14 komentarze: