Semilac Frappe, czyli nude idealny


Dziś chciałabym Was zaprosić na małą prezentację lakieru Semilac w kolorze Frappe :)


Frappe od Semilac to drugi lakier hybrydowy, który posiadam. Frappe to śliczny, nudziakowy odcień, który zawiera w sobie idealną proporcję tonów różowych i beżowych, dzięki czemu na dłoniach prezentuje się subtelnie i elegancko.


Nie posiada drobinek, jest kremowy i w pełni kryjący. Raczej nie poleciłabym go do francuskiego, tradycyjnego manicure, równocześnie jednak mam wrażenie, że świetnie może się sprawdzić w najróżniejszych kombinacjach kolorystycznych. Swoją drogą, marzy mi się zestawienie go z jakimś przygaszonym błękitem, w sumie jeden, również Semilac, mam od kilku dni na oku...


Formuła Semilac Frappe jest świetna; dobrze kryje już przy dwóch warstwach (co przy tradycyjnych lakierach "nude" często jest tylko marzeniem...), nie rozlewa się na skórki, ale też nie jest zbyt gęsty, a przez to ciężki w aplikacji. Na zdjęciach widoczne są paznokcie po tygodniu od aplikacji.


W ramach podsumowania, napiszę tylko, że nie mogę się doczekać kolejnego lakieru hybrydowego, bo podobnie, jak Biscuit (pokazany TUTAJ), Frappe mnie w sobie rozkochało i sprawiło, że jeszcze bardziej przekonałam się do hybryd :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

11 komentarze: