Wielofunkcyjny pędzel do twarzy? Hakuro H54

21:53 , , 16 Comments

Pędzle Hakuro znam od kilku dobrych lat. Jakiś czas temu do gromadki z oznaczeniem "H", doszedł kolejny - cudowny i wielofunkcyjny H54.


Po raz pierwszy z Hakuro zetknęłam się na początku 2012 roku. Od razu przyleciało do mnie chyba 7 pędzli, z których 6 służy mi do dziś i w dalszym ciągu jest w całkiem dobrym stanie. Jedynie jeden egzemplarz musiałam w międzyczasie wymienić, tj. H85, który niestety po około roku, może dwóch stracił kształt (choć to w sumie zrozumiałe, zważywszy na jego funkcję).


Przez dość długi czas wydawało mi się, że H54 zwyczajnie nie potrzebuję. I w sumie na chwilę obecną też jestem w stanie to stwierdzić, niemniej... kocham go, bo spokojnie jestem w stanie wyczarować nim wszystko to, co do tej pory było zarezerwowane konkretnie dla H55, H51 czy H24. Jeśli chodzi o pędzle do twarzy, to ten jest do tej pory najbardziej wielofunkcyjnym egzemplarzem, jaki znam.



Po pierwsze, H54 jest świetny, jeśli chodzi o nakładanie podkładu. Jest zdecydowanie bardziej miękki od H51, stąd też czynność ta, mimo podobnych efektów, jest zdecydowanie bardziej przyjemna. Ładnie rozprowadza płynne produkty, fajnie wtapiając je w skórę. 
Po drugie, H54 dobrze nadaje się do nakładania produktów sypkich, czy też pudru w kamieniu. Nie pyli, choć porównując go do H55 ma jedną wadę - trzeba się nim więcej "namachać", bo po prostu jest mniejszy ;) 
Po trzecie, H54 sprawdza się świetnie przy aplikacji różu. Zdecydowanie łatwo się go nim nakłada, szybko rozciera granice. Odkąd mam H54, H24 używam już wyłącznie do bronzera, który jednak wymaga nieco bardziej precyzyjnej aplikacji.


Hakuro H54 ma syntetyczne włosie o długości 3,3 cm (cały pędzel ma 18,5cm). Kosztuje ok. 36 zł, co w porównaniu do pędzli innych firm, wypada całkiem korzystnie, zwłaszcza jeśli bierzemy pod uwagę jakość. Słowem podsumowania - kocham i chyba chcę kolejną sztukę :)

Lubicie pędzle Hakuro? Macie jakieś ukochane egzemplarze, które towarzyszą Wam dzień w dzień i bez których nie wyobrażacie sobie nakładania makijażu?

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

16 komentarze: