Shy Girl.. czyli nowa pomadka MAC w mojej kolekcji :)

Zakup Z Palette zmobilizował mnie w końcu do zdepotowania róży MAC, jakie w ciągu ostatnich 2 lat udało mi się zgromadzić. Opakowania po nich plus słoiczek po ukochanym Painterly (klik) i puderniczka po MIneralize Skinfinish (klik) pozwoliły mi po raz kolejny skorzystać z akcji Back to MAC.


Akcja ta, jak pewnie wiele z Was wie, polega na wymianie sześciu pustych opakowań MAC na dowolną szminkę z ich permanentnej linii. Tym razem mój wybór padł na delikatne cudo o nazwie Shy Girl.


MAC Shy Girl to pomadka o wykończeniu Creamsheen, czyli kremowa i dość kryjąca. Posiada mikroskopijne wręcz drobinki, niezauważalne na ustach, ładnie się błyszczy, nie wysusza, niemniej ma skłonność do podkreślania suchych skórek.

Po lewej - MAC Creme Cup, po prawej - MAC Shy Girl :)

Shy Girl jest pomadką, którą w sumie możemy określić mianem "nude". Nie mamy tu jednak do czynienia z nudziakiem dającym efekt zbliżony do korektora, a z piękną, jasną pomadką o brzoskwiniowych tonach, która świetnie sprawdza się i przy delikatnym i przy mocniejszym makijażu oczu. Daje świeży, dziewczęcy efekt i w sumie obecnie jest moją najczęściej używaną szminką.


Po Shy Girl ostatnio sięgam non stop - moim zdaniem pasuje do pracy, pasuje na randkę, pasuje na wieczorne wyjście z przyjaciółmi... Mam jednak wrażenie, że w okresie zimowym jej lekko brzoskwiniowe nuty będą mnie denerwować. Niemniej na ciepłe dni, takie jak obecnie - jest świetnym wyborem :)


MAC Shy Girl polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Po prostu... po raz kolejny MAC mnie oczarował i   nie mogę się doczekać momentu, gdy znów uda mi się skompletować sześć pustych opakowań... :)

Unknown

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

15 komentarzy:

  1. Coraz bardziej mnie kuszą te pomadki od MAC!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna ta akacja, szkoda, że nie mam aż tylu opakowań. Pomadka bardzo ładnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor piekny. Z MACa kiedys miałam Jedynie jakis pigment.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam szmineczki MAC, nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem kolejnych :P

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny kolor i bardzo fajna akcja, nie słyszałam o niej wcześniej, ale może być to związane z faktem, że na kosmetykach MACa się nie znam. jeszcze. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam pomadek MAC, kiedyś sobie jakąś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna pomada i kolorek również ładniutki!

    OdpowiedzUsuń
  8. mniej bardziej urzekl Cream cup! Moja tonacja! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor jest piękny- taka brzoskwinka.
    Sama mam parę szminkę z Maca i są cudowne. Delikatne, nie podkreślają suchych skórek. Myślę, że czasem warto wydać więcej kasy na takie perełki.
    Pozdrawiam Okiem Blondynki

    OdpowiedzUsuń