Cudo od Skin79, czyli Pore Bubble Cleansing Mask :)

22:43 , , 14 Comments

Jednym z moich największych "chciejstw" kosmetycznych w ostatnim czasie była maska Skin79 Pore Bubble Cleanising Mask. Kilka dni temu wreszcie ją wypróbowałam, dziś więc pora na recenzję ;)


Pore Bubble Cleanising Mask to maseczka w płacie, która według producenta "dzięki drobnym pęcherzykom powietrza, wnika głęboko w pory, dokładnie je oczyszczając". Materiał, z którego ta maska jest stworzona jest czarny, po kontakcie z powietrzem szybko zaczyna się pokrywać pianą, mającą oczyszczać oraz masować skórę twarzy. Maskę należy nałożyć na około 10 minut, ja swoją trzymałam nieco dłużej.


Cokolwiek nie mówić o tej masce, przede wszystkim trzeba jej przyznać, że jest bardzo efektowna. Szybko pokrywa się cała dość gęstą pianą, której "bąblowanie" wyraźnie czuć na twarzy. Efekt - jak na zdjęciu na samym końcu postu - nieco szalony (uwaga! nie oglądajcie go przed snem, bo wyglądam jak sam Leatherface ;)) Maseczka dość dobrze trzyma się skóry, raczej nie zjeżdża, choć z jej dopasowaniem, zwłaszcza w okolicach oczu i ust, miałam niewielkie problemy. Piana nie odpada od twarzy, trzyma się płatu maski wyjątkowo dobrze. Maska nie wywołała u mnie żadnych nieprzyjemnych odczuć, takich jak pieczenie czy swędzenie skóry; po zdjęciu twarz nie była zaczerwieniona.


Efekty, przyznaję, w pierwszym momencie mnie nie zachwycily, doceniłam je dopiero następnego dnia przy dziennym świetle... Co tu dużo mówić - już po jednokrotnym użyciu zauważyłam zmniejszenie wągrów w obrębie strefy T. Skóra znacznie się oczyściła, a przy tym nawilżyła, co odnotowałam podczas nakładanie makijażu - ilość przesuszonych skórek na policzkach równała sie zeru ;) Przyznaję, że ta maska mnie naprawdę zaskoczyła, nie spodziewałam się, że efekty będą na tyle fajne i co ważne - że nie znikną po jednym, czy dwóch dniach, jak to zazwyczaj bywa ;)

Czy polecam? Tak, tak i jeszcze raz tak. Swoją drogą, obecnie na stronie Skin79 trwa promocja, w ramach której można zakupić cztery Pore Bubble Cleansing Mask w cenie trzech - ja się już skusiłam ;)


Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

14 komentarzy:

  1. Ja mam taką maskę z Aliexpress i jest zajebista :D Twarzy mi nie wypaliło, portfela nie zbankrutowało, a z efektów po użyciu jestem mega zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam taką maskę z Aliexpress i jest zajebista :D Twarzy mi nie wypaliło, portfela nie zbankrutowało, a z efektów po użyciu jestem mega zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie mam zamiar ją wypróbować :D Wygląda genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta maska jest przerażająca ale i tak chciałabym ją wypróbować .

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że coraz to więcej koreańskich kosmetyków jest dostępnych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabawna jest ta maska, można kogoś przestraszyć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno wpadła mi w ręce, będę testować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wygląda ta maska, muszę w końcu ją przetestować!:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam taką maskę z firmy Mizon i bardzo mi się spodobała. Jestem ciekawa też tej od Skin79.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojeju CHCĘ!!! Ale to fajowe :D. Muszę ją gdzieś dorwać! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to pierwszy raz widziałam to myślałam, że ludzie sobie robią żarty z tymi maseczkami :D ale to śmiesznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam kiedyś filmik na youtube i aż tak się tam nie pieniła, lol. Ja z wągrami mam gigantyczny problem, po prostu nie chcą odejść, nawet po zastosowaniu altylerii - żelatyny, a do kosmetyczki nie mam zamiaru się wybierać. :P

    Oczy Outsidera blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Już od dłuższego czasu mam ochotę spróbować produktów marki Skin79, a po Twojej recenzji chyba w sekund 5 złożę zamówienie. Osobiście, interesuje mnie seria, która ma w składzie śluz ze ślimaka Golden Snail.

    Kalamira92 blog

    OdpowiedzUsuń