Fale Loki Koki. Wrażenia z wizyty i fajna promocja :)

Muszę stwierdzić, że moja wiedza dotycząca profesjonalnych produktów do włosów nie jest zbyt imponująca. To jednak zaczyna się powoli zmieniać ;) W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać miejsce, w którym znajdziecie nie tylko wiele interesujących produktów, ale też możecie się paru fajnych rzeczy dowiedzieć.


Przyznaję, że długo omijałam sklepy Fale, Loki Koki, z kilku prostych względów - obawiałam się wysokich cen, nie znałam kosmetyków, które w tej sieci sklepów można nabyć, i wreszcie -  Fale Loki Koki kojarzyło mi się raczej z zakupami dokonywanymi przez profesjonalnych fryzjerów. Dość długo trwałam w nieświadomości, że Fale Loki Koki, czyli sieć sklepów wywodząca się z firmy Polwell, oferuje swoje produkty także zwykłym klientom detalicznym, takim jak ja ;) W ubiegły weekend, dzięki uprzejmości menagera Fale Loki Koki, miałam okazję odwiedzić jeden z najmłodszych sklepów tej marki, znajdujący się przy ulicy Masarskiej 8 w Krakowie, zaraz obok Galerii Kazimierz.


Zacznijmy może od wrażenia, jakie na mnie zrobił sam sklep. Po pierwsze bardzo rzuciło mi się w oczy, że wszystko w nim jest idealnie poukładane, sensownie pogrupowane, a zarazem  łatwo dostępne - praktycznie każdy produkt możemy wziąć do ręki i na spokojnie przeczytać jego skład oraz przeznaczenie. 



Po drugie, oszalałam widząc sam asortyment, na który składa się chyba wszystko, co możemy sobie wyobrazić, gdy myślimy o profesjonalnej pielęgnacji i stylizacji włosów. W Fale Loki Koki znaleźć można różnorodne akcesoria fryzjerskie, w tym sprzęt elektryczny, taki jak lokówki, różnego rodzaju szczotki (w tym Finger Brush), wałki, oraz oczywiście same kosmetyki, począwszy od ampułek, a na żelach kończąc (btw. wiedziałyście, że istnieje coś takiego, jak żel do włosów w sprayu?).



Z marek, które są dobrze znane, a zarazem dostępne w asortymencie Fale Loki Koki, wymienić należy z pewnością Artego, Multibello, Kemon oraz Davines. Co dla niektórych istotne, w sklepach tych z łatwością możemy znaleźć kosmetyki wegańskie, nie testowane na zwierzętach.



Przyznaję, że jeśli chodzi o sklepy stacjonarne, bardzo ważny jest dla mnie poziom obsługi, to w jaki sposób jestem traktowana przez sprzedawcę, a także to, czy posiada on wiedzę i służy faktycznym, rzetelnym wsparciem przy wyborze produktów. I tu, przyznaję, byłam bardzo miło zaskoczona. Dziewczyny, które pracują w  Fale Loki Koki na Masarskiej, naprawdę zaimponowały mi tym, jak dobrze znają produkty, które sprzedają (a bądźmy szczerzy, to wcale nie jest normą w niektórych sieciowych sklepach).


Pomogły mi dobrać kosmetyki do mojego rodzaju włosów, opowiedziały dokładnie o ich działaniu, ale też wskazały w jaki sposób ich używać i w jakiej ilości dozować. Przy okazji miałam okazję przejść przyspieszony kurs z zakresu dbania o skórę skalpu, dowiedzieć się, jak prawidłowo umyć włosy, jak nakładać wybrane produkty, czy też poznać kilka (nie zawsze oczywistych) powodów, dla których włosy przetłuszczają się u nasady.


Docenić tu też muszę, że podczas rozmowy nie dały mi odczuć, że posiadam pewne braki w wiedzy dotyczącej pielęgnacji włosów. Nie czułam się źle, mimo że nie jestem fryzjerką, czy też w żaden sposób nie jestem powiązana zawodowo z branżą kosmetyczną. Przy okazji swojego pobytu w  Fale Loki Koki, miałam okazję poobserwować, w jaki sposób sprzedawczynie pomagają innym klientów dobrać odpowiednie produkty i powiem tak - chciałabym być tak traktowana w każdym sklepie ;)



Jeśli chodzi o ceny dostępnych w Fale Loki Koki produktów, to powiedzmy sobie szczerze... myślałam że są wyższe ;) Oczywiście są one dość mocno zróżnicowane - przykładowo dostaniemy tam profesjonalne szampony za 80 zł, ale i znajdziemy produkty tego typu w granicach 10-20 zł. W przypadku tych droższych kosmetyków, zostałam poinformowana, że cena jest proporcjonalna do ich wydajności, i faktycznie, już po pierwszych testach widzę, że wystarczy naprawdę  niewielka ilość szamponu Kemon, by dokładnie umyć włosy, czy też by odpowiednio je nawilżyć przy użyciu maski Artego ;) Dodatkowo muszę tu zauważyć, że do zakupów dodawane są próbki kosmetyków (sama zgarnęłam pokaźną garść), co jest bardzo fajne, w końcu możemy je przetestować przed zakupem i nie wydawać pieniędzy „w ciemno”.



Jeśli już jesteśmy przy cenach, mam dla Was bardzo fajną informację :) Pomiędzy 19 a 30 czerwca w Fale Loki Koki obowiązuje specjalna, urodzinowa promocja. W tych dniach wszystkie produkty objęte będą rabatem w wysokości 25%, co w moim odczuciu jest świetnym pretekstem, by poznać bliżej ten sklep i oferowane w nim artykuły. Szczegóły możecie poznać TU, z kolei pełna lista sklepów stacjonarnych dostępna jest pod TYM linkiem :)


Dodatkowo zapraszam Was do polubienia fanpage'a Fale Loki Koki na facebooku - znajdziecie tam m.in. informacje o wszystkich najnowszych promocjach.


Na koniec napiszę jeszcze tylko, że naprawdę polecam wizytę w Fale Loki Koki, nawet jeśli nie jesteście zaznajomione z profesjonalnymi kosmetykami do włosów. Duży wybór produktów i naprawdę przyjazna i pomocna obsługa sprawiają, że chyba nie sposób wyjść stamtąd niezadowolonym ;)


Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

0 komentarze: