Kosmetyczne kalendarze adwentowe 2017

Do świąt zostało jeszcze trochę czasu, ale listopad to dobry moment na rozpoczęcie kompletowania prezentów - i dla najbliższych, i dla siebie ;) Dawno temu bardzo lubiłam kalendarze adwentowe wypełnione czekoladkami, teraz zdecydowanie bardziej kręcą mnie kosmetyczne kalendarze adwentowe, z których kilka chciałabym Wam zaprezentować w dzisiejszym poście ;)


Powiedzmy sobie wprost - kalendarze te, nie należą do tanich przyjemnostek, niemniej są fajnym pomyslem prezentowym dla kosmetykoholiczek oraz świetną opcją dla osób, które chcą poznać asortyment konkretnej marki. Wszystkie są piękne, wszystkie też szybko się wyprzedają, stąd w poniższym zestawieniu nie znajdziecie kilku perełek, już niedostępnych w sklepach internetowych... ;)



Kalendarz adwentowy Yves Rocher, dostępny tutaj. Cena: 199 zł.


Kalendarz adwentowy Sephora, dostępny tutaj. Cena: 179 zł.


Kalendarz adwentowy L'Occitane, dostępny tutaj. Cena: 219 zł.


Kalendarz adwentowy Rituals, dostępny tutaj. Cena: 259 zł.


Kalendarz adwentowy Douglas, dostępny tutaj. Cena: 139 zł.


Kalendarz adwentowy Ciate, dostępny tutaj (wysyłka do PL darmowa). Cena : 50 £.


Kalendarz adwentowy KIKO, dostępny już niebawem na stronie tej marki.


Kalendarz adwentowy Makeup Revolutiion, dostępny m.in. tutaj.Cena: 142,90 zł


Kalendarz adwentowy W7, dostępny m.in. tutaj.Cena: 79,99 zł


Kalendarz adwentowy Amazon, dostępny tutaj. Cena: 50 £.


I bonus - dla tych mniejszych kobietek, czyli Kalendarz adwentowy z kosmetykami „Kraina lodu”, dostępny tutaj. Cena: 85 zł.


Przyznaję, że z całego tego zestawienia najbardziej kuszą mnie kalendarze Rituals i KIKO - obie te marki znam i lubię, więc wiem, że nie byłabym nimi zawiedziona ;) Największym zaskoczeniem jest dla mnie kalendarz Yves Rocher, który jednak moim zdaniem ma nieco zbyt wysoką cenę, a także kalendarz Amazon, który w sumie stanowi bardzo fajną opcję, zawiera bowiem kosmetyki różnych marek, w tym Rituals i Essie.

A Wam który z nich najbardziej się podoba? ;)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

0 komentarze: