Makijaż dla okularnic według Bobbi Brown :)


Jakiś czas temu postanowiłam rozbudować swoją domową biblioteczkę o kilka pozycji z dziedziny makijażu, w tym o najnowszą książkę Bobbi Brown "Magia spojrzenia". Na recenzję samej lektury przyjdzie jeszcze czas (póki co wytrwale czytam), ale dziś chciałabym się podzielić kilkoma fajnymi radami dla dziewczyn noszących okulary.


Sama okularnicą zostałam całkiem niedawno, więc ten temat bardzo przypadł mi do gustu i się zwyczajnie przydał ;)

Ale zaczynajmy...

Jeśli chodzi o makijaż, kosmetykiem idealnym dla okularnic jest eyeliner, pozwala on bowiem dobrze podkreślić schowane za szkłami oczy.

By uniknąć zdominowania twarzy przez okulary, warto pamiętać o podkreśleniu brwi kolorem odpowiadającym barwie naszych włosów.


Okulary mogą nie tylko stanowić ozdobę twarzy, ale niestety uwydatniać też wszelkie przebarwienia i zaciemnienia - korektor lub kamuflaż warto więc nakładać zarówno pod oczami, jak i w załamaniu powieki.

Przy wyrazistych oprawkach można bez obaw stosować mocniejszy makijaż, przy delikatnych, o jasnym, cielistym kolorze warto postawić na delikatniejsze podkreślenie oka cieniami - zbytnia dominacja nie jest tu wskazana (do podkreślenia spojrzenia lepiej użyć eyelinera i tuszu, niż mocnych kolorów cieni).


Barwa cienia nie powinna rywalizować z kolorem okularów. W przypadku, gdy chcemy użyć cienia w tym samym kolorze, warto zadbać o różnice tonalne (kolor bazowy o kilka tonów jaśniejszy od oprawek, kolor w załamaniu o kilka tonów ciemniejszy).

Sprawdzony sposób na makijaż dla okularnic to wyraziste usta, dobrze zakamuflowane cienie pod oczami i wytuszowane rzęsy - na co dzień nic więcej nie potrzeba ;)


Ktoś tu nosi okulary? Macie jakieś sprawdzone makijaże? :)

Źródło: "Magia Spojrzenia" Bobbi Brown, wyd. Galaktyka 2014

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

23 komentarze: