Małe szaleństwo zakupowe... MUFE i KIKO :)

Pisząc niedawno o zakupach ostatnich tygodni, nie myślałam, że kolejny post tego typu znajdzie się na blogu tak szybko... Niemniej, oto jest - mały haul z Make Up For Ever oraz KIKO w rolach głównych ;)


Nie wiem, czy już kiedyś wspominałam, ale uwielbiam Tk Maxx, a zwłaszcza uwielbiam Tk Maxx znajdujący się w samym centrum Hagii. Zawsze jestem w stanie znaleźć w nim fajne kosmetyki, które - o dziwo - są w zdecydowanie lepszym stanie, niż produkty, jakie kupić mogę będąc w polskim Tk Maxx.

Dziś, podczas spaceru po centrum miasta, postanowiłam zajrzeć do wspomnianego wyżej sklepu po raz kolejny... i tak oto mój mały zbiorek MUFE z lekka się powiększył. Powiększył się także mój zestaw kosmetyków KIKO, do którego poszłam w sumie po dwie rzeczy (w tym po bazę pod cienie, o której finalnie zapomniałam, ekhm), a wyszłam oczywiście z nieco większą ilością produktów.


No ale przejdźmy do szczegółów ;) Z MUFE udało mi się upolować następujące produkty, za które łącznie zapłaciłam 31 euro (chcąc je kupić w polskiej Sephorze wydałabym ok. 350 zł...):

Bazę korygującą zaczerwienienia (15 ml)
Bazę rozświetlającą niebieską nr 7 (30 ml)
Sculpting Kit nr 1 



W KIKO z kolei skusiłam się na dwa produkty dobrze mi znane, tj. Makeup Blender oraz podkład Universal Fit, o którym możecie przeczytać w TEJ recenzji (tym razem jednak upolowałam jaśniejszy odcień, czyli Warm Beige 15). Do mojego koszyczka trafiło też kilka rzeczy, które do przeprowadzenia małych testów zachęciły mnie promocyjną ceną, tj.:

Kajal
Cuticle Trimmer, czyli radełko do skórek
Pędzel do konturowania Face 11 Contouring Brush

Pędzel na zdjęciu oczywiście jest brudny, bo od razu po zakupach (a przed zrobieniem zdjęć) go przetestowałam w połączeniu z paletkę do konturowania MUFE :P

Jeśli macie gdzieś w pobliżu KIKO polecam się do niego wybrać w ciągu najbliższych dni, bo we wszystkich sklepach tej marki (nie tylko w holenderskich) trwają całkiem fajne wyprzedaże, więc za niezbyt wygórowaną cenę można dorwać kilka naprawdę fajnych produktówa. Ja za swoje zakupy zapłaciłam łącznie 25 euro, co nie jest raczej wysoką ceną, zważywszy na to, że akcesoria KIKO są naprawdę dobre jakościowo, a podkład Universal Fit uważam za jeden z najfajniejszych, jakie do tej pory miałam okazję używać.



Przyznaję, że z dzisiejszych zakupów jestem naprawdę bardzo, ale to bardzo zadowolona, zresztą gdyby tak nie było, raczej nie chwaliłabym się nimi od razu na blogu ;)


Wpadło Wam coś z tego zbiorku w oko? ;)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

0 komentarze: