Balneokosmetyki, czyli fajny żel do skóry mieszanej :)

Jakiś czas temu pisałam dość ogólnie o pudełku InspiredBy Charlize Mystery. Dziś pora na recenzję kolejnego produktu, który znalazłam w tym boxie.


Biosiarczkowy żel głęboko oczyszczający do mycia twarzy z Balneokosmetyki dedykowany jest cerze tłustej, mieszanej i trądzikowej. Opakowanie zawiera 200 ml produktu i kosztuje ok. 30 zł.


Żel jest średnio gęsty i dość wydajny. Ma dość specyficzny zapach, do którego jednak łatwo można się przyzwyczaić ;) Opakowanie jest całkiem wygodne, choć łatwo jest wycisnąć zbyt dużo kosmetyku na raz. Problem pojawia się też pod jego koniec - musimy nieźle się namęczyć, by wydobyć resztę kosmetyku...


Jeśli chodzi o działanie, to muszę przyznać, że byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona tym produktem. Żel ten naprawdę dobrze oczyszcza, nie ściągając przy tym skóry i nie powodując przesuszeń. Dobrze odświeża, lekko matowi skórę i naprawdę fajnie radzi sobie ze zmywaniem makijażu (no, może poza strefą oczu ;)).


Co prawda nie zauważyłam u siebie obiecywanego przez producenta zmniejszenia porów, niemniej muszę stwierdzić, że skóra była uspokojona, a produkcja sebum jakby mniejsza (choć tu wpływ mogą mieć też inne kosmetyki, które w ostatnim czasie używałam).


Wydaje mi się, że żel z Balneokosmetyki jest wart uwagi. Poleciłabym go zwłaszcza osobom z cerą tłustą i mieszaną, niemniej myślę, że mógłby się on sprawdzić nawet przy wrażliwej skórze. Czy kupię ponownie? Raczej tak, bo naprawdę się z nim polubiliśmy ;)


PS Przyznaję, że do czasu, gdy otrzymałam pudełko z tym produktem, zupełnie nie znałam marki Balneokosmetyki. Jeśli macie z nią jakieś doświadczenia i możecie coś ciekawego z niej polecić, dajcie znać w komentarzu :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

14 komentarzy:

  1. Tego produktu zupełnie nie znam, choć jest idealny dla mojej cery. Cenię produkty, które nie powodują uczucia przesuszenia i ściągnięcia. Jak dotąd nie miałam nic z dodatkiem siarki, więc trudno powiedzieć jak zareagowała by na niego moja skóra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie wiem czemu,ale odnoszę silne wrażenie,że to mały śmierdziuch którego bym nie polubiła :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam te pudełko, używałam już żelu, ma bardzo specyficzny zapach, który nie do końca mi odpowiada, więc raczej nie kupię go ponownie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go i niestety nie przypadł mi do gustu ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Również go mam i tak samo bardzo się z nim polubiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety nie znam tych kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
  7. Siarka... jakoś mnie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej marki. Siarka jest dobra dla cery trądzikowej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kupiłam tego boxa, więc mam ten produkt, ale jeszcze nie wyrobiłam sobie zdania o nim, choć wydaje się być w porządku to muszę sprawdzić jak po długim jego stosowaniu zareaguje moja mieszana cera :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz słyszę w ogóle o tej marce! ale produkt faktycznie godny uwagi :)

    Za każdy komentarz i obserwację się odwdzięczam :)
    http://eye-shadoow.blogspot.com‎

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie mam doswiadczenia z ta marka. Twoja recenzja brzmi zachecajaco. Moze wkrotce uda mi sie sprobowac tego kosmetyku.



    Moze wpadniesz do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie sie nie sparwdzil, buzia po nim byla tempa i mnie wysypywalo :(

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam go, ale skoro jest w porządku, to może kupię bratu :)

    OdpowiedzUsuń