Blogowe podsumowanie lutego 2017 :)

10:42 0 Comments

Mam wrażenie, że dopiero co zaczął się rok 2017, a tymczasem już mamy początek marca... Za chwilę wreszcie przybędzie kalendarzowa wiosna, mam nadzieję, że przy okazji poprawi się też pogoda za oknem ;) Tymczasem zapraszam Was na kolejne podsumowanie ubiegłego miesiąca na blogu :)


Jeśli chodzi o ilość postów, przyznaję, że jestem z siebie zadowolona, zwłaszcza że skończył się przecież najkrótszy miesiąc w roku ;) Na blogu w lutym pojawiło się tym razem nieco mniej recenzji, za to udało mi się dokończyć serię z ulubieńcami ubiegłego roku, czy też zebrać w jednym miejscu co ciekawsze nabytki ostatnich tygodni. Pokazałam Wam też kilka inspirujących zdobień na paznokcie z wykorzystaniem motywu serca oraz sposoby na wykorzystanie cytryny w domowej pielęgnacji.

Zakupowo luty też wypadł całkiem dobrze. Przyznaję,że dalej twardo staram się ograniczać w kwestii wydatków kosmetycznych, a za to z uporem maniaka zużywam produkty zalegające mi w domu. W tym tygodniu zresztą planuję napisać parę słów o kosmetykach, które udało mi się w przeciągu ostatniego miesiąca zdenkować :) Wracając jednak do zakupów... zmieściłam się dokładnie w 63,43 zł, co uważam za duży sukces (pomińmy, że z dniem 1 marca zaksięgowało mi się na koncie -13 euro wydane w holenderskim TkMaxx :P).

Nie przedłużając, tradycyjnie już zostawiam Was z listą postów i zapraszam do nadrobienia zaległości ;)

1. Blogowe podsumowanie grudnia 2016 i stycznia 2017 :)
2. Ulubieńcy 2016. Akcesoria kosmetyczne
3. Haul... Primark, MAC i nie tylko ;)
4. Przyjemny... bubelek, czyli Avon Exfoliating body scrub
5. Nie tylko na Walentynki... Paznokcie z motywem serca :)

Anna Apolonia

Some say he’s half man half fish, others say he’s more of a seventy/thirty split. Either way he’s a fishy bastard.

0 komentarze: